Jestem w ciąży – ratunku!

| May 28, 2012

Rozmawiałyśmy o odpowiedzialnym rodzicielstwie, ale może warto wspomnieć o tym, jak to się wszystko zaczyna. Powiada się bowiem, że dla wielu sama decyzja o dziecku wydaje się fundamentalna – anegdotycznie mówi się, że żaden moment nie jest dobry, ale jak już się okaże, że jesteśmy w ciąży, to wszystko układa się pomyślnie. Czy warto te sprawy planować, czy może zdać się trochę na przypadek? – z psycholog i psychoterapeutką Zuzanną Żelazny rozmawia Anna Paś.

Zuzanna Żelazny: – Jak to zwykle w życiu nie ma jednego przepisu, który gwarantowałby nam szczęście. Każda opcja ma swoje plusy i minusy. Oczywiście jeśli ciąża przytrafi się w momencie, kiedy jesteśmy zbyt młode, kiedy nie jesteśmy w stałym związku, albo związek właśnie przechodzi kryzys jest trudno, czasem nawet dramatycznie.  Lepiej kiedy jest to nasza świadoma decyzja, kiedy czujemy się gotowe i gdy związek jest na tyle dojrzały, żeby sprostać nowym wymagającym rolom. Ale zdarza się także, że kiedy nadchodzi już ten moment, często kiedy zegar biologiczny zaczyna głośno bić robimy z ciąży kolejny projekt w naszym życiu. Badania pokazują, że gdy za bardzo chcemy zajść w ciążę nakładamy  presję na swoje ciało, w konsekwencji może to prowadzić do zbyt szybkiego uwolnienia komórki jajowej. A kiedy komórka jajowa jest niedojrzała nie może dojść do zapłodnienia. Wtedy jeszcze bardziej się staramy, z miesiąca na miesiąc presja i frustracja narasta i jest coraz trudniej. Oczywiście, to czy zajdziemy w ciążę nie zależy tylko od naszej psychiki, ale należy też pamiętać, że psychika ma duże znaczenie.

- Jak to zrobić żeby za bardzo nie chcieć, kiedy bardzo chcemy?

- No tak, rzeczywiście jest to trudne. Trzeba pamiętać, że to proces fizjologiczny, zależny od bardzo wielu czynników, NIE W PEŁNI ZALEŻNY od nas, od tego czy ja teraz chcę, albo nie chcę. Są w życiu takie rzeczy, na które mamy wpływ, ale nie mamy całkowitej kontroli nad tym co się zdarzy. Warto zastanowić się nad tym dlaczego tak bardzo chcę zająć w ciążę, jakie lęki są pod tym wielkim chceniem, a może ma mi to coś załatwić (czasem osoby które przechodzą kryzys w innej sferze życia, np. zawodowej, zamiast rozwiązać  problem, znajdują sobie nowe zajęcie, nowy projekt. A dziecko nie powinno być „zamiast” albo po coś. To nowy rozdział życia, nowa rola, którą najlepiej przyjąć świadomie). Jeśli kieruje mną lęk, że mija czas, że nie zdążę, warto zająć się tym lękiem. Ważne, żeby było trochę luzu w tym temacie. Róbmy swoje, tzn wszystko to, na co mamy wpływ, odżywianie, zdrowy tryb życia, jeśli nie możemy zajść w ciążę ponad rok zróbmy badania, ale zostawmy to na co i tak nie mamy wpływu, czyli to „coś” w pojawieniu się nowego życia co nie zależy od nas.

- To jak sobie radzić kiedy ciąża nas zaskoczy, kiedy to zupełnie nie „ten” czas?

- Zakładam, że mówimy o osobie dorosłej, gdyż ciąża dzieci to zupełnie inny temat. Potraktujmy to jako naprawdę trudny czas w naszym życiu, zadbajmy o siebie, dajmy sobie prawo do wielu uczuć. Mamy wtedy prawo do złości, smutku, żalu, lęku. Ważne, żeby nie zostawać z tym samej. Jeśli nie mamy kogoś zaufanego z kim możemy porozmawiać, albo się wstydzimy, a nie radzimy sobie z tymi emocjami warto zgłosić się do psychoterapeuty. To naprawdę ważny czas, zwykle wymagający od nas wielu decyzji. Dajmy sobie czas i wsparcie.

 - A kiedy nie jest to kryzys, jesteśmy w ciąży, nasz partner już się cieszy, a nas ogarnia panika. Normalne?

- Normalne, wręcz dobrze to o nas świadczy, a mianowicie,  że zdajemy sobie sprawę z odpowiedzialności i zmian jakie nastąpią w naszym życiu. Poza tym ciąża to też często trudny okres – czasami mamy bardzo uciążliwe objawy, poza tym zmienia się całe nasze ciało, możemy czuć się ciągle senne albo zmęczone, naturalnym jest mieć wtedy sprzeczne uczucia. Dobrze byłoby dać sobie do tego prawo. Nie ma dobrych ani złych uczu

Tags:

Kategoria: Ciąża, Kobieta, Rodzina

O Autorze ()

Komentarze są niedostępne